www.urtos.denma.pl

Szanse są 50 na 50 procent


To już w piątek. Rozpoczyna się faza play off Polskiej Ligi Hokejowej. W I rundzie Energa Stoczniowiec Gdańsk zagra z broniącym tytułu mistrzowskiego Wojasem Podhale Nowy Targ. Pierwsze mecze w piątek i sobotę w Olivii. Początek obu spotkań o godz. 18.
W tej fazie gra się do trzech zwycięstw. Zwycięzcę poznamy najwcześniej we wtorek 19 lutego na lodowisku w Nowym Targu. Jeśli sprawa awansu do II rundy nie zostanie do tej pory rozstrzygnięta, wówczas kolejny mecz odbędzie się dzień później również na lodowisku „Szarotek”. W przypadku gdyby wtedy było 2-2, decydujące spotkanie zostanie rozegrane 22 lutego ponownie w Olivii.
Ludzie Stoczniowca dzielą się na optymistów i realistów. Do tych pierwszych z pewnością Mateusz Rompkowski. – Mamy bardzo duże szanse. Z Wojasem zawsze dobrze nam się grało, także na ich terenie. Nie bez znaczenia jest to, że mamy przewagę własnego lodowiska – mówi etatowy już w tym momencie reprezentant Polski.
Jego słowa znajdują potwierdzenie w faktach. W tym sezonie na sześć meczów Stoczniowca z „Szarotkami” cztery kończyły się zwycięstwami podopiecznych Henryka Zabrockiego (u siebie 4:2 i 5:3, na wyjeździe 6:1 i 4:3), a nowotarżanie wygrali dwa pojedynki, oba po dogrywce (4:3 u siebie, 2:1 w Gdańsku). Bilans z sezonu 2006/2007 to pięć wygranych Stoczniowca i jeden remis. Ale są też wrogowie popadania w euforię. Należy do nich m.in. Janusz Biesiada. – Szanse oceniam 50 na 50. My zajęliśmy w lidze czwarte miejsce, Podhale piąte, co pozwala przewidywać, że walka w każdym meczu będzie bardzo zacięta. Nie ma też chyba znaczenia, że mamy przewagę lodowiska. W poprzednim sezonie w finale GKS Tychy też miał, a jednak Podhale okazało się lepsze – przypomina dyrektor Stoczniowca.
Optymistom-statystykom należy też przypomnieć w rozgrywkach 2006/2007 w ligowej części sezonu Podhale było ostatecznie czwarte (Stoczniowiec trzeci), ale potem w fazie play off okazało się lepsze najpierw od Zagłębia Sosnowiec (3-0), następnie od Cracovii (4-3), a w końcu od Tychów (4-1), zdobywając 18. w historii, ale pierwszy po 10-letniej przerwie tytuł mistrzowski. Stoczniowiec poprzednią fazę play off rozpoczął od wygranej 3-2 potyczki z TKH Toruń, następnie w półfinale nie sprostał (3-4) Tychom, a w finale pocieszenia okazał się słabszy (1-3) od Cracovii. Jedyny jak dotąd medal MP - brązowy - Stoczniowiec wywalczył pięć lat temu. Trenerem drużyny był wówczas Marian Pysz, a Zabrocki pełnił funkcję jego asystenta.
Obecny trener drużyny cieszy się, że zagra z Podhalem. – Myślę, że to jest najciekawsza para pierwszej rundy. Jeszcze możemy coś dobrego w tym sezonie osiągnąć. Zrobimy wszystko by pokazać się z dobrej strony. Te 46 spotkań, które były do tej pory, idą w niepamięć. Teraz jest ta najważniejsza część sezonu i postaramy się jeszcze sprawić niespodziankę – mówi Zabrocki, który zwraca jednocześnie uwagę, że trzy wygrane z rzędu na koniec fazy ligowej, z Podhalem, Cracovią i Tychami, „podbudowują, dodają wiary we własne siły”. Ogółem Stoczniowiec wygrał 26 spotkań (dwa razy po dogrywce, raz po karnych), 20 razy zjeżdżał z lodu pokonany (pięciokrotnie po dogrywce, raz po karnych).
W jakim składzie będzie grać Stoczniowiec? Od kilku dni wiemy, że na razie nie ma co liczyć na mającego problemy z sercem Zdenka Juraska. A co z innymi zawodnikami (przez kilka tygodni nie grali Paweł Benasiewicz, Mikołaj Łopuski, Artur Kostecki)? – Lekarze robią wszystko, żeby mogli zagrać. Ale decyzje będą podejmowane na bieżąco, niedługo przed rozpoczęciem meczów – mówi Janusz Biesiada.
Ludzie z Nowego Targu sprawę stawiają jasno - zarówno słowackiemu trenerowi Milanowi Jancusce, jak i prezesowi klubu Andrzejowi Podgórskiemu zależy na wygraniu w ten weekend w Gdańsku co najmniej jednego meczu.
Pozostałe pary play off I rundy: GKS Tychy - KH Sanok, Cracovia - TKH Toruń, Zagłębie Sosnowiec - Naprzód Janów (o utrzymanie rywalizować będą Polonia Bytom i Unia Oświęcim). Drużyny, które okażą się w I rundzie słabsze, kończą sezon, nie przewiduje się bowiem rozgrywania pojedynków o miejsca 5-8. Stocznia” lub Podhale zmierzą się w II rundzie z Tychami lub Sanokiem. II faza rozpocznie się 27 lutego, a zakończy najpóźniej 9 marca (gra się do czterech wygranych). Później przyjdzie czas na zmagania o brąz (do 3 wygranych) i złoto (do 4 zwycięstw). Terminy decydujących meczów zostaną ustalone po zakończeniu rywalizacji w II rundzie.



17314 |5455 |6366 |17998 |17840 |14994 |9791 |9390 |11391 |21914 |